Walentynkowe emocje, czyli XII kolejka RNBA. 14.02.2016

opublikowane: 12 lut 2016, 08:19 przez grygur93
WINE MARKET NOKAUT TEAM (7-2)  vs  GREG-FIN (7-3)
    XII kolejkę rozpoczynamy hitem kolejki, czyli starciem Wine Market Nokaut Team z Greg-Finem. Gospodarze jak dotąd doznali tylko dwóch porażek, obydwu z rąk Mistrza RNBA, Hydrostaru. Z resztą ligi drużyna Krzysztofa Gregorczyka zanotowała 7 zwycięstw z rzędu, co wyprowadziło ją na 2 miejsce po pierwszej rundzie rozgrywek. Greg-Fin mimo kiepskiego początku rozgrywek, zanotował ważne wygrane, m.in. z Rosą-Ataf co spowodowało miejsce w top 4 ligi.
     Pierwsze spotkanie Wine Market Nokaut Teamu z Greg-Finem zgodnie z zapowiedzią było bardzo wyrównane, a o zwycięstwie decydowały ostatnie sekundy i ostatecznie wygraną zanotował Wine Market Nokaut wynikiem 49-47. Wtedy po stronie zwycięzców doskonały mecz rozegrał Łukasz Marzec z 17 oczkami, jednak kontuzja wyklucza "Marcela" z najbliższego i kolejnych spotkań. Po stronie przegranych, najwięcej punktów zanotował Artur Gadajski (15 pkt./9 zb.). 
     W niedzielę spodziewamy się kolejnego zaciętego starcia, na które serdecznie zapraszamy.




 CHICAGO BOLS % (2-8)  vs  KOTTRANS (8-2) 
      Drugie spotkanie w kolejności , to pojedynek Chicago Bols z Kottrasem. Pierwszy mecz obydwu ekip zakończył się wygraną Kottransu 49-39. Choć różnica 10 punktów nie była zbyt duża , to drużyna Marcina Kotowskiego miała kontrolę nad przebiegiem gry. Koszykarze z Chicago pokazują zaś wyraźnie, iż jest to najlepszy sezon w ich historii, a gra jest znacznie lepsza niż bilans w tabeli. Szóste miejsce jest jak najbardziej w zasięgu Bolsów %. Zupełnie inne priorytety na ten sezon ma debiutująca ekipa Kottransu, bez której na tę chwilę nie widzimy rozgrywek Play-off.
     W pierwszym meczu Bols % z Kottransem najlepsze zawody rozegrał Marcin Skrzek (18 pkt.), zaś po stronie przegranych solidnie zagrał Artur Rusin (12 pkt.). W tamtym spotkaniu zobaczyliśmy kiepską skuteczność z gry (36%-36%) jednak wygrana drużyna oddała o 16 rzutów więcej co pozwoliło na bezpieczną przewagę i zwycięstwo. Jeśli Chicago stawi się w pełnym składzie, liczymy na dobre widowisko.



BRAZZERS BROTHERS (1-9)  vs  ROSA-ATAF (6-4)
    Jako trzeci w kolejności na boisku ZSE stawią się, Brazzers Brothers z Pionek oraz Rosa-Ataf. Pierwsze spotkanie obydwu ekip niestety nie przyniosło emocji, a drużyna Rosy-Ataf wygrała aż 103-55, grając na doskonałej 60% skuteczności z gry, przy 34 % gości z Pionek. Wygrana ekipa była lepsza w każdym aspekcie gry ani razu nie oddając zdobytego w pierwszej kwarcie prowadzenia. Najwięcej punktów w meczu zdobył gracz Brazzersów Piotr Sobecki (31), zaś po stronie Rosy-Ataf trzech zawodników zdobyło co najmniej 20 punktów: Piotr Kardaś (27), Przemysław Kogut (22) i Marek Buba (20).
W meczu tych ekip nie zagrał Mariusz Brzozowski, który w ostatnich meczach jest ważną opcją ofensywną Brazzers Brothers, o czym świadczy 12 miejsce w tabeli strzelców RNBA. Miejmy nadzieję, iż w parze z Piotrem Sobeckim stawią opór Rosie-Ataf ,walczącej o wejście do najlepszej czwórki.


PLEXILAND ROSA FANS (0-10)  vs  GUGA MODAMESKA.PL  (3-6)
    Jako ostatni w XII kolejce zagrają gracze Plexiland Rosa Fans z Guga Modameska.pl. Pierwszy mecz zakończył się zwycięstwem tych drugich aż 80-20, a najwięcej oczek zanotował Krzysztof Czapla (15), jednak należy zauważyć, iż te 80 punktów rozłożyło się na cały skład Gugi. Po stronie Plexilandu najwiecej punktów zanotował wtedy Jakub Bączek (7). Oczywiście ogromna różnica wynosząca 60 punktów była wynikiem lepszej gry Gugi na każdym etapie gry. 
    Plexiland dalej szuka pierwszego zwycięstwa w rozgrywkach 2015/2016. Guga modameska.pl zanotowała 3 wygrane z drużynami będącymi niżej w tabeli, jednak ekipy wyżej notowane nie dały szans na zwycięstwo drużynie prowadzonej przez Krzysztofa Spyta. Na tą chwilę modameska.pl plasuje się na szóstym miejscu, które wydaje się łatwe do utrzymania, jednak by marzyć o awansie w tabeli koszykarze, tej drużyny musieliby zacząć wygrywanie z najlepszymi w lidze RNBA.

Comments