VIII kolejka RNBA! 20.12.2015

opublikowane: 20 gru 2015, 09:27 przez Marcin Kotowski
 GUGA MODAMESKA.PL    58 - 77    KOTTRANS BASKETBALL TEAM  

                                     (20-20, 16-17, 10-25, 12-15)

     O godzinie 16:00 miało dojść do najciekawszego spotkania ósmej kolejki RNBA. Gospodarze (3-3) podeszli bardzo skoncentrowani do starcia z wyżej notowanym rywalem. Guga zagrała bardzo skuteczną pierwszą połowę, a na uwagę zasługuje aż 8 trafionych rzutów za trzy punkty na bardzo solidnej skuteczności. Niestety opierając się tylko o grę na dystansie Guga nie była w stanie walczyć jak równy z równym przez całe spotkanie co pokazuje 2 połowa przegrana
 40-22 a skuteczność za trzy spadła do 35 %.
      Goście (4-2) nie kryli zaskoczenia z bardzo dobrej pierwszej części w wykonaniu przeciwników , jednak sami grając dobrze w szybkim ataku i pod koszem niwelowali wszelkie straty, kończąc zresztą połowę z 1-punktowym prowadzeniem. Kottrans wygrał zdecydowanie deskę 41- 25, zbierając aż 20 piłek w ataku co przyczyniło się do 15 oczek z drugiej szansy, a także wygranej " w trumnie" 26-8. 
    Autorem wygranej w głównej mierze był Dominik Wólczyński zostając MVP 8 kolejki (23 pkt 8/13 z gry, 6/10 za trzy, 6 asyst). Solidną pracę w tym meczu wykonał również Marcin Skrzek z 21 oraz Radek Mikos 11 oczkami.
    W drużynie pokonanych punkty rozłożyły się bardzo drużynowo na wielu zawodników ,a najwięej uzbierał Oskar Nosko (14) jednak już w pierwszej połowie musiał opuścić boisko za faule.


GUGA MODAMESKA.PL 

Nosko 14 (2), Deja 12 (2), Bączek 11 (3), Spyt 11 (3), Czapla 9 (2), Syta 1


KOTTRANS BASKETBALL TEAM

Wólczyński 23 (6), Skrzek 21 (2) , Mikos 11, S.Kotowski 10, Pawlak 9, Żurowski 3 






 PLEXILAND ROSA FANS   42 - 97    GREG-FIN 
 
                                    (10-21, 8-28, 9-19, 15-29)

     W następnym meczu Rosa Fani (0-6) przeszli przez bardzo ciężką przeprawę. Greg-Fin (3-3) znów rozpoczął marsz w górę tabeli, a ten mecz miał być kolejnym krokiem do ponownego pojawienia się w czołówce RNBA. Już w pierwszej kwarcie Podopieczni Pawła Gregorka wypracowali sobie przewagę, którą z każdą kolejną minutą powiększali.
Goście zebrali aż 67 piłek , w tym 27 w ofensywie co pozwoliło na 50 punktów w pomalowanym. Plexiland powrócił za to do słabej skutecznoćci tym razem kończąc zawody na poziomie 29% przy 47% drużyny wygranej.
    Wśród gospodarzy z dobrej strony pokazał się Jakub Zegarek rzucając 18 punktów na 53% skuteczności, a także Piotr Piszczyński, zdobywca 15 oczek na skuteczności 39%. Nareszcie możemy wyróżnić któregoś z młodych koszykarzy Plexilandu. 
     Goście bardzo równomiernie rozłożyli swoje punkty. Najwięcej ich zdobył Roman Bukalski (17) trafiając 5/13 za trzy punkty, a Wojciech Górnicki zagrał na doskonałej skuteczności 75% notując 12 oczek i 5 zbiórek. Double-Double zanotował za to Artur Gadajski (13 pkt/12 zbiórek) oraz Robert Pysiak (11 pkt/14 zbiórek).
     Słabą stroną drużyny wygranej były zdecydowanie rzuty z linii osobistej 6/14 (43%), lecz nie przeszkodziło to w wygranej różnicą aż 55 oczek.
     W drużynie Plexilandu poważnej kontuzji barku doznał Tomasz Derleta i czeka go operacja. Tomku, życzymy szybkiego powrotu do zdrowia !


PLEXILAND ROSA FANS

Zegarek 18, Piszczyński 15 (1), Pasik 5 (1), Klimkowski 2, Jaworski 2


GREG-FIN

Bukalski 17 (5), Gadajski 13 i 12 zb., Kowalski 13 (1), Rojecki 13, Górnicki 12, Pysiak 11 (1) i 14 zb., A.Czajka 10 (1), 
Gutkowski 5, N.Czajka 3 (1), 





BRAZZERS BROTHERS    37  -  78   HYDROSTAR 

                                    (12-17, 9-23, 9-20, 7-18)


     Trzecie spotkanie ósmej kolejki nie przyniosło niestety zbyt wielu emocji. Brazzersi (1-5) zagrali na poziomie Hydrostaru jedynie w 1 kwarcie przegrywająć ją 12-17. Kolejne odsłony były już pewną dominacją Mistrzów.
     Hydrostar (6-0) znalazł sposób na najlepszego strzelca w lidze. Piotr Sobecki (20.4 pkt/mecz) tym razem zagrał wyraźnie poniżej średniej punktowej notując zaledwie 7 oczek na fatalnej skuteczności 3/14  (21%), a szczególna w tym zasługa Konrada Łabędzia utrudniającego mu grę przez niemal całe spotkanie. Sam Konrad zagrał świetne zawody (15 pkt ,5/7 z gry , 3/3 za trzy), a świetnie zbilansowana gra w ataku jak i obronie pozwoliła na zwycięstwo różnicą ąz 41 oczek. Najwięcej oczek w drużynie zwycięskiej ponownie zanotował Robert Janusz (17 pkt 8/10 z gry ,80%! 6 zbiórek,3 przechwyty ,2 bloki). Warto odnotować również postawę Bartłomieja Kucharskiego (13 pkt. 6/7 z gry), który nękał rywali z Pionek grą w kontrataku.
      Mecz w zasadzie odbył się bez większej historii, lecz na uwagę z pewnością zasługuje jeden fakt. Okazuje się bowiem , że nie tylko Sobecki potrafi skutecznie rzucać dla drużyny z Pionek. Tym razem w ataku najlepsze zawody rozegrał Mariusz Brzozowski (18 pkt. 7/10 z gry i 8 zbiórek).
      Brazzers Brothers (1-6) w ostatnim spotkaniu 1 rundy zasadniczej podejmą wicelidera rozgrywek, Wine Market Nokaut TEAM (6-1), zaś Hydrostar (7-0) zagra z Plexilandem ROSA Fans (0-7).



BRAZZERS BROTHERS

Brzozowski 18, Sobecki 7 (1), Stawarz 4, Modelewski 4, Sekuła 2, Kępa 2


HYDROSTAR

Janusz 17, K.Łabędź 15 (3), T.Łabędź 13, Kucharski 13 (1), Krajewski 7, Jakubczak 4, Czupryn 4, Mroczek 2,
Starnawski 2, Wołczyński 1


 

CHICAGO BOLS %    47 -  65     WINE MARKET NOKAUT TEAM 

                           (14-18, 6-17, 19-8, 8-22)


    Na zakończenie rozgrywek RNBA w roku 2015 doszło do ciekawego spotkania.
Chicago Bols % (2-5) podejmowali wicelidera rozgrywek, Wine Market Nokaut Team (5-1).
    Choć mecz świetnie rozpoczęła drużyna gości, pierwsza kwarta zakończyła się różnicą tylko 4 oczek na korzyść Wine Market Nokautu. Choć zwycięzcy ani na chwilę nie oddali prowadzenia, to przebieg meczu delikatnie mówiąc "falował", ponieważ "Gracze z Chicago" w doskonałej trzeciej kwarcie potrafili zdobyć 10 oczek z rzędu co zapowiadało emocje do ostatnich minut, a przed ostatnią odsłoną na tablicy widniał wynik 39-43. Ostatnia kwarta wygrana 14-oma punktami doprowadziła jednak finalnie do 18-punktowego zwycięstwa drużyny Wine Market Nokaut Team. 
    Najwięcej punktów w meczu zdobył Krzysztof Gregorczyk (23pkt. 7/14 za trzy, 6 asyst), wspomagany przez Grzegorza Warwasa, który zagrał na świetnej skuteczności (12 pkt. 5/7 z gry, 2/2 za trzy). W drużynie Bols %
najwięcej oczek zdobył Artur Rusin (14 pkt. 7/16 z gry, 5 zbiórek, 4 przechwyty).
    Chicago BOLS % (2-6) jako pierwsza ekipa zakończyła 1 część rundy zasadniczej i w następnej kolejce pauzuje.
Wine Market Nokaut Team (6-1) w IX serii gier zmierzą się z Brazzers Brothers.  


CHICAGO BOLS %

A.Rusin 14, Dziurzyński 10, Drela 8, Bujanowicz 7 (1), Zbojna 4, Stachura 2, D.Kolbus 2


WINE MARKET NOKAUT TEAM

Gregorczyk 23 (7), Warwas 12 (2), Łubiński 9, Kuczyński 8, Kutyła 5 (1), Foryś 5, Miśkiewicz 3


Comments