11 kolejka RNBA! 31.01.2016

opublikowane: 27 sty 2016, 13:13 przez grygur93
ROSA ATAF (5-4) vs PLEXILAND ROSA FANS (0-9)          
    Kolejkę 11 rozpoczniemy od meczu Rosy-Ataf z Plexilandem Rosa Fans. Pierwszy mecz obydwu ekip zakończył się wysoką wygraną bardziej doświadczonych kolegów 94-33. 
    Kluczem do zwycięstwa była wysoka skutecznośc na poziomie 55% oraz zdominowanie strefy podkoszowej. Głównymi autorami wygranej był Piotr Kardaś wraz z Markiem
Bubą oraz Marcinem Wilkowskim. Po stronie Plexilandu nie było wyróżniającego się gracza. W niedzielne popołudnie możemy spodziewać się podobnego przebiegu gry, bo Rosa-Ataf jest zazwyczaj bezlitosna dla niżej notowanych rywali. Liczymy na dobre spotkanie po stronie gości, którzy mimo porażki w ostatnim meczu zagrali ciekawe zawody.



KOTTRANS (7-2) vs BRAZZERS BROTHERS (1-8)
 

  O 17:00 na boisku ZSE zjawi się nowy wicelider rozgrywek, Kottrans wraz z drużyną z Pionek, Brazzers Brothers.
Gospodarze w ostatnim meczu rozprawili się z Plexilandem 104-52, zaś Brazzersi musieli uznać wyższość Greg-Finu 53-64 jednak po bardzo ciekawym widowisku, które powinno dac im "pozytywnego kopa" w poszukiwaniu zwycięstw.
    Uczestnicy najbliższego meczu mierzyli się już raz w tym sezonie i wtedy wyraźnie górą była drużyna Kottransu wygrywając 77-43, a najwięcej oczek w wygranym zespole zdobył Marcin Skrzek (22). To właśnie w tym spotkaniu swój marsz w wyścigu po koronę króla strzelców rozpoczął Piotr Sobecki zdobywając 25 oczek. Dziś widać wyraźnie, że znaczną pomoc w ofensywie może otrzymać od Mariusza Brzozowskiego (10.8 pkt/mecz), który ostatnimi dobrymi występami wskoczył na 12 miejsce najlepiej punktujących w lidze RNBA. Czekamy na spotkanie z nadzieją, iż spotkanie "nie zakończy się" po 2 kwartach i obejrzymy dobrą grę po obu stronach.




CHICAGO BOLS % (2-8) vs GREG-FIN (6-3)
     Chicago Bols % kontra Greg-Fin, to trzecie spotkanie 11 kolejki RNBA. PIerwszy mecz zakończył się wynikiem 45-57 dla drużyny prowadzonej przez Pawła Gregorka. Wtedy największą "różnicę" zrobił tradycyjnie Marcin Rojecki z Arturem Gadajskim. Pierwszy zdobył 19, drugi 11 punktów. Po stronie Bolsów %, punkty rozłożyły się na całą ekipę, a najwięcej, 11 zdobył wtedy Mikołaj Firmanty, którego nie zobaczymy jednak w najbliższym meczu. 
     To nie stawia jednak Chicago w złym położeniu i z pewnością możemy spodziewać ciekawego widowiska biorąc pod uwagę, poprzednie spotkanie, które było wyrównane przez 3 kwarty. Dopiero w ostatniej ćwiartce wyższość pokazał Greg-Fin wygrywając 12 oczkami. Miejmy nadzieję, że zobaczymy co najmniej takie, a może i lepsze starcie. 



WINE MARKET NOKAUT TEAM (7-1)  vs  HYDROSTAR (9-0) 
   O godzinie 19:00 dojdzie do długo oczekiwanego rewanżowego starcia pomiędzy zespołami z najlepszymi bilansami po 1 rundzie rozgrywek. 
    Wine Market Nokaut Team po inauguracyjnej porażce właśnie z drużyną Mistrzów, zanotował świetną serię siedmiu wygranych z rzędu. Samo spotkanie pomiędzy tymi ekipami w pierwszej części gry było bardzo wyrównane, jednak doświadczenie lidera rozgrywek zaowocowało wypracowaniem 18-punktowej przewagi w drugiej połowie i mecz zakończył się wynikiem 39-57 na korzyść Hydrostaru. Po stronie przegranych, najlepsze zawody rozegrał wtedy Wiktor Kutyła z 10 punktami. W drużynie zwycięzców, było trzech zdobywców dwucyfrowej ilości punktów. Konrad Łabędź (15), Tomasz Łabędź (15) i Robert Krajewski (14), uzbierali łącznie 44 oczka, czyli więcej niż debiutująca wtedy drużyna Wine Market Nokaut Teamu. Wydaje się, iż najbliższe hitowe spotkanie powinno być bardziej wyrównane i na pewno oczekują tego wszyscy interesujący się ligą RNBA.


Comments